piątek, 22 maja 2015

Tommy Bongo Sun Fun 2003

Po przeanalizowaniu proporcji moich lalek do lalków stwierdziłam, że jest niedobrze. Chłopcy stanowią niewielki procent mojej lalkowej populacji. 
Po pierwszym zachwycie małymi Tomkami, w zasadzie zbieranie chłopców odpuściłam.
A szkoda, bo wśród większości bardzo podobnych do siebie Tommych, trafiają się także ciemnowłose i długowłose perełki.
Oto mój najnowszy nabytek, prawdziwie wakacyjny mały przystojniak. Tommy Bongo z serii Sun Fun z 2003 i jego bębny:




Zdjęcie w pudełku... i ciekawostka - Tommy miał wersję Lemonhead (obie fotki ze strony lilfriends.net):


17 komentarzy:

  1. Hm... chyba wolę lemonka..., jakiś za bardzo dziewczyński ten Tomek... (powiedziała właścicielka Kena Glitter Beach ;-)) ale ubranka bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Ależ Ken Glitter Beach to idol mojego małego Tommy'ego! Mały Tommy chciałby wiedzieć, jakiej farby do włosów używa wujek Ken i jakiego kremu do depilacji ;-)

      Usuń
  2. Ależ ma bujną fryzurkę! Dla mnie lemonek w pudełku wygląda, jak dziewczynka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni obaj trochę dziewczyńscy są ;-)

      Usuń
  3. Chyba bardziej podoba mi się lemonek:) W moim różnorodnym stadku panowie to też mały odsetek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, świat lalkowy zdominowany jest przez płeć żeńską ;-)

      Usuń
  4. Czemu mam wrażenie, że Tomki od Kelly to dziewczynki z krótkimi włosami? Mattel nie wysila się ze zróżnicowaniem moldów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak właśnie jest :-) Różnica polega na długości włosów i braku namalowanych rzęs (u Tomków)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Tak, chętnie przygarnęłabym też Lemonka :-)

      Usuń
  6. Włosy rewelacja ! Fajnie, że wypuścili też trochę innych Tommy - bo w większości wyglądają identycznie :-) ale ten jest zupełnie wyjątkowy !

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne ma włoski i super ubranow. Słodziak z niego!

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo, Słoneczny patrol kilkadziesiąt lat wstecz?
    teraz czekam na Lemoniadowego Tommego :)

    OdpowiedzUsuń

Walking Cat