wtorek, 19 sierpnia 2014

Becky Dragon Halloween Party 2005

Bardzo lubię serie halloweenowych przebierańców, pochodzą z nich moje ukochane wiedźmy i zwykle w każdej jest jeszcze niejedna ciekawa lalka. Mała Becky smoczyca pochodzi z 2005 roku. Smok to ciekawy pomysł, choć nie do końca dopracowany. Smocze skrzydła są dość wiotkie i mają tendencję do zwisania w dół. Podobnie nakrycie głowy. Ruchome oczy przypominają mi włochate naklejki z "oczami", które były moim obiektem pożądania w szkole podstawowej. Kiedy już je dostałam, okleiłam nimi mój szkolny piórnik i lustro w łazience, ku rozpaczy mojej matki, bo potem okazało się, że niełatwo je odkleić... Becky ma włosy w nieokreślonym kolorze i zbyt ciemne usta, które wyglądają nienaturalnie - chyba, że chodziło o efekt, że smok właśnie spożył jakiś krwisty posiłek ;-) 




Poniżej kocie zdjęcia do konkursu Kidy - raz jeszcze, bo coś nie działało. Moja kocica na sznurach do suszenia bielizny, rozwieszonych na wysokości około 2,5 m w mojej upiornej, 4 metrowej łazience:


12 komentarzy:

  1. Twój kot chyba lubi sporty ekstremalne! niesamowite, jak on się tam w ogóle dostał ;) Lala bardzo ciekawa, podobają mi się jej włoski :) lubię maluchy z grzywkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocica wskakuje na kibel, z kibla na pralkę, z pralki na kosz z brudną bielizną, który stoi na pralce, z kosza na obramowanie brodzika, z obramowania brodzika na sznury, wraca inną drogą - poprzez szafkę wiszącą na umywalką, wysoką komódkę, w której trzymam ręczniki i znów kibel. Kiedy była młodsza, ze sznurów przeskakiwała na drzwi od łazienki, ale już jej się nie chce :-)

      Usuń
    2. To dopiero spryciula :-)

      Usuń
  2. No, nie :-) Zabójcza! Jak zajrzysz na bloga IHime, to zobaczysz jej szczurki w tej samej sytuacji :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Komentarze piszę na raty, bowiem to jedyna zachowawcza metoda, by przekazać wszystkie wątki, od zgonu, do zgonu kompa.
    Smoczyca mnie zachwyciła, jej koloryt, ten żółty cień nad wielkimi oczami i ciemne usta, właśnie! Takie skrzydełka zawsze opadają, czy to anioł, smok, czy wróżka ;-( A oczaste naklejki i ja pragnęłam w podstawówce - niestety, mogłam liczyć tylko na jedną, dwie sztuki z arkusza mojej szkolnej koleżanki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coż, miałam w dzieciństwie zabawkowo - naklejkowe eldorado, dzięki temu, że ojczym przed wiele lat pracował za granicą. Mało kto wiedział, że już wówczas wolałabym mieć mniej tego wszystkiego i "tatę" w domu.

      Usuń
  4. Strój smoczy bardzo ładny, zwłaszcza te oczka. Kocica akrobatka jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to już resztki jej cyrkowych umiejętności, bo najmłodsza już nie jest. Jako małe kocie właziła na karnisz i przeskakiwała z szafy na szafę.

      Usuń
  5. Smoczyca piękna , bardzo lubię smoki :):)
    Kocica jak widać jest w swoim żywiole , moje zwierzaki postanowiły być ostatnio bardzo grzeczne i nie mogę przyłapać ich w miejscu niedozwolonym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może cenią sobie anonimowość i nie chcą, byś publikowała ich zdjęcia ;-)

      Usuń
  6. Zadziwiają mnie ich ubranka....są takie pomysłowe i piękne a laleczki - prześliczne!
    Kotka lubi gimnastykę, to pewne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kiedy trzeba zapolować na komara, to zwija się w kłębek na poduszce i jakoś o swoim zamiłowaniu do gimnastyki zapomina ;-)

      Usuń

Walking Cat