piątek, 20 czerwca 2014

Kelly in India 2008

Kelly in India z 2008 roku znajdowała się od dawna na pierwszej pozycji mojej wish-listy. Ale nie miałam większych nadziei, że kiedykolwiek stanę się jej właścicielką. Dawno temu zobaczyłam ją na pewnym blogu. Dwa razy widziałam laleczki z tej serii na e-bayu,  zawsze NRFB (w pudełkach) i zawsze horrendalnie drogie.
Aż pewnego niedzielnego wieczoru niemal przypadkowo trafiłam na nią na allegro. Cena niewygórowana, choć zdecydowanie górne widełki cen, jakie Kelly na allegro osiągają. Ja zapłaciłabym dwa razy tyle... W końcu marzenia są (prawie) bezcenne.
Przy bliższym poznaniu, nie rozczarowuje. Bije od niej dystynkcja, której na próżno szukać u innych Kelly. 
Rok 2008 to schyłek produkcji laleczek Kelly, dominują brokatowe księżniczki i Kelly o nowym moldzie, tzw. no neck (bez szyi). Jest dużo, za dużo, nieładnych lalek. 
A tu taka perełka... Co tu więcej pisać, lepiej pokazać!
Seria in India składała się czterech laleczek, ubranych podobnie, lecz w różnej gamie kolorystycznej. Ta, którą udało mi się zdobyć, jest moim zdaniem najładniejsza: 


 Zdjęcie w pudełku "pożyczyłam" sobie ze strony lilfriends.net:

1 komentarz:

  1. cudowna niunia o wspaniałych włosach, ach i och!

    OdpowiedzUsuń

Walking Cat